Pamiętamy


Opłakujemy założyciela i wieloletniego dyrektora naszej firmy


Max Frank


W imieniu wszystkich byłych i obecnych współpracowników Grupy Max Frank z przykrością zawiadamiam, że w ostatnią niedzielę, 3 listopada 2013 roku, w swoim domu w Leiblfing zmarł mój ojciec. Miał 85 lat.

 

W listopadzie 1962 roku, razem ze swoim szkolnym przyjacielem Herbertem Hiendlem założył naszą firmę Max Frank & Co KG. Wspólnie ją budowali.

Mojemu ojcu szczególnie leżała na sercu budowa sieci dystrybucji najpierw w Niemczech, a potem w całej Europie.To on wprowadził termin "Rodzina Frank". Są to więcej niż tylko słowa opisujące naszą kulturę i pełne szacunku relacje zarówno w stosunku do partnerów handlowych, jak i pracowników naszej firmy.

W 2001 roku, po 39 latach, ojciec oddał w moje ręce zarządzanie firmą i odpowiedzialność za nią. Obecnie firma stała się jedną z wiodących na europejskim rynku budowlanym. Nasza główna siedziba nadal znajduje się w Leiblfing.

Bardziej niż na dane ekonomiczne należy zwrócić uwagę na osobowość mojego ojca i wartości, którymi się kierował. Ojciec pozostawił po sobie wiele śladów zarówno w środowisku prywatnym, jak i zawodowym. Właściwie, tak naprawdę on nigdy nie rozdzielał tych dwóch obszarów. Zawsze próbował myśleć o innych i być dla nich.

Ojciec zarażał nas swoim optymizmem, skromnością i wiarą w siebie. Zawsze działał na rzecz ludzi z którymi pracował. Wielu z nas ma wspomnienia dotyczące osobistych rozmów z ojcem i spędzonych z nim chwil. W tym, co robił zawsze była widoczna solidarność i współczucie w stosunku do innych ludzi. Wszystko to pozostanie w naszej pamięci. Był wzorem dla wszystkich , a przede wszystkim dla członków swojej rodziny. Dzisiaj wszystkim nam bardzo go brakuje. Pozostały po nim jego myśli i dokonania. Zobowiązani jesteśmy kierować się właśnie nimi rozwijając nadal naszą firmę.

w imieniu całego personelu grupy Max Frank

dr Max Frank